„Przywrócić nadzieję”

Cześć 🙂 Chciałabym dzisiaj zaproponować Wam i polecić do czytania piękną książkę 🙂 "Przywrócić nadzieję - Adopcja serca" 🙂 Natknęłam się na nią jakiś rok temu, kiedy misjonarz przyjechał do parafii na rekolekcje. Przywiózł też książki o kulturze, misjach i pomocy niesionej w Rwandzie. Zakupiłam od uśmiechniętego misjonarza właśnie tę książkę, zaciekawiła mnie 🙂 Słyszałam … Czytaj dalej „Przywrócić nadzieję”

„Mój Kopciuszek” VIII

Dni wolno mijały. Po hucznym balu zostało tylko wspomnienie. Dwór Hrabiego jak zawsze tętnił życiem, choć złote słońce nie grzało tak mocno, jak dotychczas. Po długiej i pracowitej jesieni przyszedł czas na srogą zimę, która zbliżała się ogromnymi krokami. Mróz dawał się we znaki każdemu mieszkańcowi dworu, jednak najbardziej ze wszystkich cierpiał Witold. W czasie … Czytaj dalej „Mój Kopciuszek” VIII

Mój Kopciuszek (VII)

Wschód słońca ponownie z radością zaświtał nad domem Hrabiego. Nie minęło wiele czasu, a mogłoby się wydawać, że wszyscy zapomnieli już o przykrym wypadku. Każdy trwał przy swoim zajęciu, tak hajducy, parobcy, jak i domowa służba. Nikt nie próżnował. Tylko Elżbieta i Grażyna wciąż oddawały się uciechom. W kuchni praca wrzała najbardziej. Późnym wieczorem na … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VII)

Świąteczne życzenia

Moi kochani! Dziś Wigilia, a jutro Boże Narodzenie. Czas niezwykły i wyjątkowy. Przed każdym z nas jeszcze wiele pracy. Dla wielu z nas to chwile odpoczynku, wytchnienia, spotkania z rodziną czy moment spotkania z Mikołajem. Pamiętajmy, że Boże Narodzenie, to przede wszystkim czas spotkania z Jezusem. Życzę Wam, aby te Święta Bożego Narodzenia były dla … Czytaj dalej Świąteczne życzenia

Czas na refleksje…

Witam Was serdecznie! Długo nie było mnie na blogu. Mam nadzieję, że się nie gniewacie. Od ostatniego, wrześniowego wpisu dużo się wydarzyło... Szczególnie pochłonęła mnie praca, ale dziś nie o tym. W najbliższym czasie chciałabym nadgonić zaległości i wrócić do bloga, do Was na stałe 🙂 Być może pojawią się kolejne zmiany, a blog być … Czytaj dalej Czas na refleksje…

Mój Kopciuszek (VI)

Nastał kolejny skwarny dzień. Mgliste promienie słońca wdzierały się przez otwarte okiennice. Witold ociężale ocierał twarz, jakby chciał odgonić od siebie słońce. Mrużył oczy i powolnie zwlekał się z łóżka. Ta noc była dla niego przyjemna. Szybko zasnął i nawet się wyspał. Dokuczał mu tylko ból rąk i nóg. Nigdy w życiu się tyle nie … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VI)

Słodki powrót

Witajcie! 🙂 Po miesięcznej przerwie wracam ponownie 🙂 Jak wiecie przerwa była spowodowana remontem, a także przeprowadzką. Choć remont trwa, to w końcu mogę pozwolić sobie na chwilę wytchnienia 🙂 Zaczynam nowy rozdział w życiu, w nowym miejscu. Być może i ten nowy czas będzie miał wpływ na nowe, ciekawsze posty... Zobaczymy 😉 Póki co … Czytaj dalej Słodki powrót

Siedem dni do zakochania (VI)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział VI I (...) Nie pomyślałabym wcześniej, że mógł tak się skończyć. Kiedy mam zamknięte oczy, to widzę jego spojrzenie. Pełne uczucia i zachwytu. Od wypadku do pocałunku. Zastanawiałam się, czy on nie zrobił tego specjalnie...? Czy nie przewrócił się specjalnie? Tylko dla tego pocałunku? Chociaż nie wydaje mi się. … Czytaj dalej Siedem dni do zakochania (VI)

Mój Kopciuszek (V)

Minęło południe. Skwar dnia stawał się coraz bardziej uciążliwy, a pracy było coraz więcej. Kurnik, stodoła, obora... Hrabia nie szczędził Witoldowi pracy. Jak tylko skończył sprzątać w jednym miejscu, ten wołał go już w następne. Młody Książę był bardzo niepocieszony. Od ściskania wideł, grabi i łopaty, na rękach zrobiły mu się bąble i odciski. W … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (V)

Mój Kopciuszek (4)

Nad hrabiowską wsią powoli wchodziło słońce. Zapach rosy i koszonej trawy powoli docierał do wszystkich komnat przez uchylone okiennice. Woń ta obudziła wczesnym rankiem obolałego Witolda. Pierwszy raz czuł podwórkowe zapachy w swoim pokoju. Do tej pory każdego ranka czuł zapach pieczonych babeczek, bażantów oraz aromatyczne olejki do kąpieli. Niestety dziś nikt nie przygotował mu … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (4)

„Siedem dni do zakochania” (V)

Fragment „Siedem dni do zakochania” rozdział V I (...) — Nie dasz sobie sama rady! — Niech myśli co chce! Raz wpadłam w jedną dziurę, teraz mi wypomina ciągle... Eh... Chciał, nie chciał musimy iść. Pan przewodnik każe i nie ma innego wyjścia. Spluwa w dłoń i idziemy... Śniadanie poczeka. Tylko ten Mario... Ja nie … Czytaj dalej „Siedem dni do zakochania” (V)

„Siedem dni do zakochania” (IV)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział IV II (...) Moja lornetka. Gdzieś tu była i już jej nie ma. Znalazła się. Dziękuję! Jeszcze tylko wygodnie się ułożę i będzie super. Ale on marudzi... Wcale nie jestem głośno! Mało tu małp gałęziami trzęsie? Ciekawi mnie skąd on wie, że to może być tutaj. Muszę lepiej przyjrzeć … Czytaj dalej „Siedem dni do zakochania” (IV)

Mój Kopciuszek (3)

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Łąki i lasy zaczęła spowijać czerwona poświata. Świerszcze zaczęły cykać głośniej, a z oddalającego lasu dało się słyszeć pohukiwania sowy. Noc była już blisko. Chłopski, stary powóz dojechał jednak do wsi na czas. Z okien skromnych chat biło już światło świec i domowego ogniska. Przy czarnych, ziemistych drogach paliły … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (3)

„Siedem dni do zakochania” – Fragment (III) oraz Książka :)

Cześć 🙂 Mam dla Was niespodziankę 😀 Mam nadzieję, że się Wam spodoba 😉 Milczałam chwilę w sprawie książki "Siedem dni do zakochania". Dziś spokojnie mogę poinformować, że pierwsze sztuki są już gotowe 🙂 Czekają tylko na chętnych, przyszłych właścicieli... 😉     Ostatnie poprawki są już dopięte. Zdjęcie z okładki trafiło na pierwszą stronę, … Czytaj dalej „Siedem dni do zakochania” – Fragment (III) oraz Książka 🙂

Fragment „Siedem dni do zakochania” (II)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział II II Co za miejsce...! Jak tu cudownie. Ciepło, słońce prześwituje przez gałęzie zielonych drzew. Ile tu motyli?! Obsiadły całe drzewo. Takie niebieskie... Jakby chabrowe. Niesamowite! Ile ich tu może być? Pan Mario je przestraszył. Lecą w koło mnie i nade mną... Co za widok! Piękne! Jakie one duże! … Czytaj dalej Fragment „Siedem dni do zakochania” (II)

Fragment „Siedem dni do zakochania” (I)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział I IV Minęło południe. Nie wiem co bym zrobiła bez zegarka. Korony drzew są tak gęste, że ledwo można dostrzec prześwity słońca. Pan Mario jest bardzo czujny. Sprawdza tropy co kilka kroków. Ale chyba oddaliliśmy się od tamtego miejsca już dość odpowiednio. Dziur tu, a dziur. Tyle szczelin i … Czytaj dalej Fragment „Siedem dni do zakochania” (I)

Książka „Siedem dni do zakochania”

Cześć Wam! 🙂 Na dziś przygotowałam specjalny wpis 😀 Jakiś czas temu informowałam, że chciałabym wydać książkę "Złocieńka i Wojtek" - opowiadanie dalej jest dostępne na blogu i zachęcam do czytania tej bajkowej opowieści (link do opowiadania).   W ostatnim czasie, jednak trochę się pozmieniało. Wróciłam myślami do pierwszego opowiadania, które pojawiło się na blogu … Czytaj dalej Książka „Siedem dni do zakochania”

Świąteczna opowieść

Był mroźny, zimowy wieczór. Na dworze wiatr świszczał, zapowiadając srogą zimę. Śnieg sypał tak, że prawie nic nie było widać. Jednak gdzieś w oddali mignęła jakaś postać. To był mały chłopiec. Był ubrany w ciepłą kurtkę, wełniany szalik i rękawiczki. Na nogach miał niskie kozaki, grube, brązowe kozaki. Chłopiec szedł nie zważając na śnieżycę. Właśnie … Czytaj dalej Świąteczna opowieść

Życzenia :)

Wesołych, Radosnych Świąt Bożego Narodzenia! 🙂 Dużo Ciepła i Miłości 🙂 Oby te Święta były dla Was czasem pełnym pokoju, spędzonym w gronie rodziny i przyjaciół 🙂 Kmacisia ❤

Mój Kopciuszek (2)

Minęło południe. Słońce wśród kilku obłoków górowało nad pędzącym powozem. Pałac, dwór i inne królewskie posiadłości znikły już z zasięgu wzroku. Wokół roztaczały się zielone łąki, a w oddali widać już było las. Książę Witold siedział oparty o okno powozu i ciężko wzdychał. Wśród ogromu zieleni poszukiwał choć trochę znanego sobie kawałka ziemi. Nigdy jednak … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (2)

%d blogerów lubi to: