Mój Kopciuszek (VII)

Wschód słońca ponownie z radością zaświtał nad domem Hrabiego. Nie minęło wiele czasu, a mogłoby się wydawać, że wszyscy zapomnieli już o przykrym wypadku. Każdy trwał przy swoim zajęciu, tak hajducy, parobcy, jak i domowa służba. Nikt nie próżnował. Tylko Elżbieta i Grażyna wciąż oddawały się uciechom. W kuchni praca wrzała najbardziej. Późnym wieczorem na … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VII)

Reklamy

Mój Kopciuszek (4)

Nad hrabiowską wsią powoli wchodziło słońce. Zapach rosy i koszonej trawy powoli docierał do wszystkich komnat przez uchylone okiennice. Woń ta obudziła wczesnym rankiem obolałego Witolda. Pierwszy raz czuł podwórkowe zapachy w swoim pokoju. Do tej pory każdego ranka czuł zapach pieczonych babeczek, bażantów oraz aromatyczne olejki do kąpieli. Niestety dziś nikt nie przygotował mu … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (4)

Mój Kopciuszek (3)

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Łąki i lasy zaczęła spowijać czerwona poświata. Świerszcze zaczęły cykać głośniej, a z oddalającego lasu dało się słyszeć pohukiwania sowy. Noc była już blisko. Chłopski, stary powóz dojechał jednak do wsi na czas. Z okien skromnych chat biło już światło świec i domowego ogniska. Przy czarnych, ziemistych drogach paliły … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (3)

Świąteczna opowieść

Był mroźny, zimowy wieczór. Na dworze wiatr świszczał, zapowiadając srogą zimę. Śnieg sypał tak, że prawie nic nie było widać. Jednak gdzieś w oddali mignęła jakaś postać. To był mały chłopiec. Był ubrany w ciepłą kurtkę, wełniany szalik i rękawiczki. Na nogach miał niskie kozaki, grube, brązowe kozaki. Chłopiec szedł nie zważając na śnieżycę. Właśnie … Czytaj dalej Świąteczna opowieść

Mój Kopciuszek (2)

Minęło południe. Słońce wśród kilku obłoków górowało nad pędzącym powozem. Pałac, dwór i inne królewskie posiadłości znikły już z zasięgu wzroku. Wokół roztaczały się zielone łąki, a w oddali widać już było las. Książę Witold siedział oparty o okno powozu i ciężko wzdychał. Wśród ogromu zieleni poszukiwał choć trochę znanego sobie kawałka ziemi. Nigdy jednak … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (2)

Mój Kopciuszek

Dawno, dawno temu było sobie wielkie i potężne królestwo. W królestwie tym na tronie zasiadał bardzo mądry i szanowany król. Miał on syna jedynaka. Ukochanego przez siebie księcia Witolda. Był to chłopiec dobry i posłuszny. Miód na ojcowskim sercu. Miał jednak jedną wadę. Nie lubił pracować. Jak tylko mógł, tak uciekał od obowiązków. Dlatego też … Czytaj dalej Mój Kopciuszek

Złocieńka i Wojtek (2)

Wschód słońca zajaśniał nad Zieloną Doliną. Cała kraina z wolna budziła się do życia. Byli jednak tacy, którzy wyprzedzili poranne słoneczko, by stawić czoła wyzwaniu. Tymi rannymi ptaszkami byli Wojtek i Książę Północy, a na imię mu było Dęboszyn. Obaj stawili się jeszcze przed świtem, by rywalizować o rękę księżniczki. Jednak to nie miała być … Czytaj dalej Złocieńka i Wojtek (2)

Złocieńka i Wojtek (1)

 Dawno, dawno temu za ostatnimi szczytami górskimi znajdowała się ogromna Zielona Dolina. Dolina ta była pięknym królestwem króla Augustusa i królowej Anny. Król ten miał piękną córkę, która znana była ze swej niezwykłej urody, po prostu była piękna. Jej włosy były jak złoto, a oczy jak błękitna głębia oceanu przy pełni księżyca. Blada cera Złocieńki … Czytaj dalej Złocieńka i Wojtek (1)

%d blogerów lubi to: