Witajcie 🙂
Powoli kończy się listopad i wielkimi krokami zbliża się grudzień. Świąteczny szał w sklepach powoli się rozkręca. A skoro sklepy oferują już masę kolorowych gadżetów, to takim razie ja podzielę się z Wami kolejnymi arcydziełami mojej mamy 🙂 Bombki już były, ale być może jeszcze do nich wrócę 😉 Dziś przedstawiam Wam jednak coś innego, a mianowicie stroiki 🙂 Na razie są to tak zwane prototypy 😉 Stroiki te są jak widać proste.
Być może nie zbyt skomplikowane, ale trochę czasu zajmuje dopięcie wszystkiego na ostatni guzik. Powiem Wam, że widok mojej mamy myślącej nad stroikiem jest czasem zabawny. Oczywiście w dobrym znaczeniu tego słowa. Schyla się i prostuje, raz ten materiał, raz inny. Siedzi tak i myśli. Patrzy 5, 10, 15 minut i nagle ciach! Światełko się włącza, chwila moment i gotowe 🙂 😀 Aniołki, kwiatuszki, wstążeczki. Motywy są różne 🙂 Dodam tylko, że pomysł na stroiki nie wziął się znikąd. Znajoma mamy po prostu zapytała, czy oprócz bombek zrobiłaby i stroik. No i jest! 🙂 Wszystko mogę w Tym, który mnie umacnia 😉 😉
Czy mogę dodać coś jeszcze? Myślę, że tak. Jak widać na zdjęciach stroiki zrobione są z różnych materiałów. Jeden stroik to połączenie dwóch bombek, korali, kokardy, świeczki. Dodatkowo stroik ten zdobi maleńki aniołek oraz porcelanowy wróbelek.
Kolejny stroik to kawałek drzewa zawinięty ozdobnym, czerwonym materiałem w złote gwiazdki. W środku drzewa wydrążony jest otwór na „kwiaty”. Jak widać główna, górna część stroiku to sztuczna gwiazda betlejemska, kokardki z wstążki i patyczki ozdobne.
Ostatni stroik jest najmniej skomplikowany. To po prostu szopka przykryta wyciętą częścią bombki z włóczki. Za szopką znajdują się światełka. Przy szopce czuwają dwa aniołki, a ponad szopką góruje gwiazda betlejemska.
Takie stroiki to w sumie nic trudnego. Trzeba tylko trochę pogłówkować. Boże narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Myślę, że miło przygotowywać się do tych cudownych Świąt, kiedy coś o nich widocznie przypomina 🙂 A Wy rozpoczęliście już przedświąteczne przygotowania? 🙂
Pozdrawiam
Kmacisia 😉
Jaka matka taka córka 🙂 Stroiki musiały być wykonywane naprawdę ślicznymi dłońmi 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tak 🙂 Pięknymi dłońmi mojej mamy 🙂
PolubieniePolubienie
Już ! Piękne ale to chyba za wcześnie
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Może troszeczkę 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
😛
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Nie jestem zwolenniczką tych wszystkich świątecznych gadżetów 😦 Choinka i świece zazwyczaj mi wystarczają. Może dlatego, że obecnie za dużo jet tych gwiazdkowych dekoracji. Zupełnie jakby miały przykryć jakowąś pustkę w bardziej „duchowym” przeżywaniu świąt…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jest w tym racja 🙂 Dla mnie przygotowania do Bożego Narodzenia najważniejsze jest to duchowe przeżycie 🙂 W mojej rodzinie takie drobiazgi były chyba zawsze, ale zazwyczaj sami je robiliśmy, wzmagając przy tym apetyt oczekiwania 🙂
PolubieniePolubienie
Przypuszczam że inaczej jest, gdy w rodzinie są małe dzieci. Dla nich te wszystkie drobiazgi mają zupełnie inny wymiar 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Tak jest 🙂
PolubieniePolubienie