Mój Kopciuszek (VII)

Wschód słońca ponownie z radością zaświtał nad domem Hrabiego. Nie minęło wiele czasu, a mogłoby się wydawać, że wszyscy zapomnieli już o przykrym wypadku. Każdy trwał przy swoim zajęciu, tak hajducy, parobcy, jak i domowa służba. Nikt nie próżnował. Tylko Elżbieta i Grażyna wciąż oddawały się uciechom. W kuchni praca wrzała najbardziej. Późnym wieczorem na … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VII)

Nie troszczcie się zbytnio o jutro

Witam Was gorąco! Cieszę się, że znów mogę podzielić się z Wami czymś niezwykłym 🙂 Mowa oczywiście o świadectwie, kolejnej niezwykłej historii... "Dlatego powiadam wam: Nie troszczcie się zbytnio o swoje życie, o to, co macie jeść i pić, ani o swoje ciało, czym się macie przyodziać. Czyż życie nie znaczy więcej niż pokarm, a … Czytaj dalej Nie troszczcie się zbytnio o jutro

Czas na refleksje…

Witam Was serdecznie! Długo nie było mnie na blogu. Mam nadzieję, że się nie gniewacie. Od ostatniego, wrześniowego wpisu dużo się wydarzyło... Szczególnie pochłonęła mnie praca, ale dziś nie o tym. W najbliższym czasie chciałabym nadgonić zaległości i wrócić do bloga, do Was na stałe 🙂 Być może pojawią się kolejne zmiany, a blog być … Czytaj dalej Czas na refleksje…

Mój Kopciuszek (VI)

Nastał kolejny skwarny dzień. Mgliste promienie słońca wdzierały się przez otwarte okiennice. Witold ociężale ocierał twarz, jakby chciał odgonić od siebie słońce. Mrużył oczy i powolnie zwlekał się z łóżka. Ta noc była dla niego przyjemna. Szybko zasnął i nawet się wyspał. Dokuczał mu tylko ból rąk i nóg. Nigdy w życiu się tyle nie … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VI)

Ostatni weekend

Hej! Hej! 😉 Wczoraj minął ostatni weekend wakacji. Dla jednych jest to okropna wiadomość, a dla innych radosna. Osobiscie należę do tej drugiej grupy. Czasem żartuje, że jak dzieci pójdą do szkoły, to w domu będzie ciszej 😉 Moje kochane siostrzenice nie podzielają jednak tego entuzjazmu. Zapewne chciałyby, aby wakacje trwały wiecznie. Ten ostatni weekend … Czytaj dalej Ostatni weekend

Ach, raffaello :)

Hej 🙂 Dzisiejsza sobota była bardzo wyjątkowa. Dziś pierwszy raz od ponad miesiąca zrobiłam tort. I to też nie byle jaki 😀 Słodki tort Raffaello dla nowo poznanej sąsiadki 🙂 Ach! Jaka była moja radość! Na nowo w swoim żywiole 🙂 😀 Razem ze mną cieszyła i cieszy się cała rodzinka. W końcu raffaello to … Czytaj dalej Ach, raffaello 🙂

Słodki powrót

Witajcie! 🙂 Po miesięcznej przerwie wracam ponownie 🙂 Jak wiecie przerwa była spowodowana remontem, a także przeprowadzką. Choć remont trwa, to w końcu mogę pozwolić sobie na chwilę wytchnienia 🙂 Zaczynam nowy rozdział w życiu, w nowym miejscu. Być może i ten nowy czas będzie miał wpływ na nowe, ciekawsze posty... Zobaczymy 😉 Póki co … Czytaj dalej Słodki powrót

„Słowo na każdy dzień” #12

sobota - 07.07.2018 "W trzech rzeczach dusza moja ma upodobanie, a podobają się one zarówno Panu, jak i ludziom: w zgodzie wśród braci, w przyjaźni między bliźnimi i w dobrym współżyciu żony z mężem. Trzech zaś rodzajów ludzi nienawidzę, i życie ich budzi we mnie odrazę: pysznego biedaka, obłudnego bogacza i lubieżnego starca, wyzutego z … Czytaj dalej „Słowo na każdy dzień” #12

„Słowo na każdy dzień” #8

wtorek - 03.07.2018 "A swoim uczniom powiedział: - Kto chce iść za Mną, niech wyrzeknie się samego siebie, niech weźmie swój krzyż niech postępuje jak Ja. Kto chciałby zachować swoje życie, straci je. A kto straciłby swoje życie dla Mnie, odzyska je. Bo cóż pomoże człowiekowi, że cały świat zdobędzie, jeśli życie utraci? Albo czegóż … Czytaj dalej „Słowo na każdy dzień” #8

„Słowo na każdy dzień” #5

sobota - 30.06.2018 "Wy jesteście solą ziemi, a jeśli sól utraci swój smak, to czym go przywrócić? Nie przydaje się na nic! Wyrzuca się ją i ludzie po niej depczą. Wy jesteście światłem świata; nie da się ukryć miasta, które leży na górze. Nie zapala się też świecy i nie stawia pod korcem, ale na … Czytaj dalej „Słowo na każdy dzień” #5

„Słowo na każdy dzień” #4

piątek - 29.06.2018 "I przywoławszy tłum, powiedział: - Słuchajcie i zapamiętajcie to sobie: Nie to plami człowieka, co wchodzi do ust, ale to plami, co ust wychodzi. A uczniowie zapytali: - Czy wiesz, że faryzeusze oburzyli się, słysząc te słowa? On zaś odpowiedział: - Każda roślina, której nie zasadził mój Ociec niebieski, będzie wyrwana z … Czytaj dalej „Słowo na każdy dzień” #4

„Słowo na każdy dzień” #3

czwartek - 28.06.2018 "Jahwe wymierza sprawiedliwość, bierze w obronę uciśnionych. On Mojżeszowi dał poznać swe drogi, a synom Izraela swoje dzieła. Jahwe miłosierny jest i łaskawy, nieskory do gniewu i pełen litości. Nie wiedzie On sporu bez końca, nie zachowuje na wieki urazy. Nie postępuje z nami według grzechów naszych, nie karze nas na miarę … Czytaj dalej „Słowo na każdy dzień” #3

„Słowo na każdy dzień” #2

środa - 27.06.2018 "Samuel odrzekł: «Czyż milsze są dla Pana całopalenia i ofiary krwawe od posłuszeństwa głosowi Pana? Właśnie, lepsze jest posłuszeństwo od ofiary, uległość - od tłuszczu baranów." 1 Ks Sm 15, 22 https://www.youtube.com/watch?v=eo1WkZYWmc0 Myślę, że w tym filmiku znajduje się najlepszy komentarz do tego Słowa 🙂 Warto posłuchać 😉 Pozdrawiam Kmacisia ❤ kmacisia.blog

Siedem dni do zakochania (VI)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział VI I (...) Nie pomyślałabym wcześniej, że mógł tak się skończyć. Kiedy mam zamknięte oczy, to widzę jego spojrzenie. Pełne uczucia i zachwytu. Od wypadku do pocałunku. Zastanawiałam się, czy on nie zrobił tego specjalnie...? Czy nie przewrócił się specjalnie? Tylko dla tego pocałunku? Chociaż nie wydaje mi się. … Czytaj dalej Siedem dni do zakochania (VI)

Mój Kopciuszek (V)

Minęło południe. Skwar dnia stawał się coraz bardziej uciążliwy, a pracy było coraz więcej. Kurnik, stodoła, obora... Hrabia nie szczędził Witoldowi pracy. Jak tylko skończył sprzątać w jednym miejscu, ten wołał go już w następne. Młody Książę był bardzo niepocieszony. Od ściskania wideł, grabi i łopaty, na rękach zrobiły mu się bąble i odciski. W … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (V)

Bóg dał nam dom

Cześć 🙂 Bóg dał nam dom. W ten wymowny i być może trudny do wyobrażenia sposób zacznę to świadectwo 🙂 Chciałabym opowiedzieć Wam o kolejnej przygodzie mojej rodziny, którą przeżywamy wraz z Bogiem. W ostatnim czasie bardzo skupiłam się na innych priorytetach, ale tak naprawdę nie ma większego od Niego 🙂 Sam sklep, jego nazwa … Czytaj dalej Bóg dał nam dom

Mój Kopciuszek (4)

Nad hrabiowską wsią powoli wchodziło słońce. Zapach rosy i koszonej trawy powoli docierał do wszystkich komnat przez uchylone okiennice. Woń ta obudziła wczesnym rankiem obolałego Witolda. Pierwszy raz czuł podwórkowe zapachy w swoim pokoju. Do tej pory każdego ranka czuł zapach pieczonych babeczek, bażantów oraz aromatyczne olejki do kąpieli. Niestety dziś nikt nie przygotował mu … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (4)

Sernik z masą kajmakową

Cześć 🙂 Mam nadzieję, że dzisiejsza propozycja deseru bardzo Wam się spodoba 😉 Sernik z masą krówkową powstał dość spontanicznie 🙂 Dwa dni temu moja mama i brat obchodzili wspólnie urodziny. Mogłoby się wydawać, że na urodzinach nie może zabraknąć tortu... A jednak może 😉 Ostatnio na rodzinnym stole przewinęło się kilka tortów śmietankowych i … Czytaj dalej Sernik z masą kajmakową

„Siedem dni do zakochania” (V)

Fragment „Siedem dni do zakochania” rozdział V I (...) — Nie dasz sobie sama rady! — Niech myśli co chce! Raz wpadłam w jedną dziurę, teraz mi wypomina ciągle... Eh... Chciał, nie chciał musimy iść. Pan przewodnik każe i nie ma innego wyjścia. Spluwa w dłoń i idziemy... Śniadanie poczeka. Tylko ten Mario... Ja nie … Czytaj dalej „Siedem dni do zakochania” (V)

Kosmetyczka z gumkami do włosów

Cześć 🙂 Minęło trochę czasu od ostatniego wpisu z rękodziełami. Trochę czasu, bo aż dwa miesiące...! Szczęśliwie dziś przedstawiam kolejne nowości z pod ręki mojej kochanej mamy 🙂 Kosmetyczka, a wraz nią cała masa gumek z falbankami. Kosmetyczka jest uszyta z materiału obiciowego. Jeden jest czerwony, a drugi w biało-czarne paski. Natomiast całość jest obszyta … Czytaj dalej Kosmetyczka z gumkami do włosów

%d blogerów lubi to: