
Wracam dziś ponownie do serii AGA 🙂 Tym razem na ogromną prośbę wnusi, babcia uszyła sukienkę z tkaniny gobelinowej. Jest to ten sam materiał, z którego została uszyta torba i kosmetyczka. Co prawda jest on dość sztywny, ale z podszewką jest wygodniej 😉 Sukienka naprawdę elegancka. Uroki dodaje jest szeroki, czarny pas oraz przyszyta przy dekoldzie siatka z drobnymi cekinkami. Uszycie jej trwało prawie trzy godziny. Najgorzej jednak miała wnusia. Przez cały czas była żywym manekinem, ponieważ było to szycie na miare. Efekt jest niezwykle zadowalający. I nie chodzi tu o sam urok sukienki 🙂 To była pierwsza sukienka w życiu mojej mamy! Chyba nikt nie spodziewał się takiego łał! A tu proszę… 🙂 Co o tym myślicie? Podoba Wam się? 😀
Dalej rozważamy sprawę butiku…:D
Pozdrawiam
Kmacisia 😉
Alez kwiecista !
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Trochę radości na jesienną słotę 🙂
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Oczywiście nigdy nie zaszkodzi
PolubieniePolubione przez 1 osoba
😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Materiał przepiękny! Wzór jak z płócien holenderskich mistrzów martwych natur! Szkoda, że jest „przecięty” czarnym paskiem.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Cieszę się bardzo, że Ci się podoba 🙂 Na początku sukienka była bez pasa, ale czegoś tam brakowało, dlatego został dodany pas 🙂
PolubieniePolubienie
Zapewne był potrzebny. Sukienka jako dzieło do podziwiania i sukienka „do noszenia” to dwie odmienne sukienki 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Sukienka przeznaczona jest dla 10-latki i pas stworzył jakby talię, której jeszcze nie ma 😀
PolubieniePolubienie
Piękna
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Cieszę się
PolubieniePolubienie