Witajcie kochani!
Dziś przychodzę do Was z kolejną refleksją, ale i z propozycją, a raczej zachętą 😉 🙂 Wielkimi krokami zbliża się Boże Narodzenie, a już za chwilę adwent. To czas przygotowania serca do tych niezwykłych Świąt, a same Boże Narodzenie kojarzy nam się obecnie z czasem dzielenia się z innymi. Nasuwa mi się jednak pytanie, czy ten duch jest wciąż w nas żywy? Myślę nad tym od kilku dni. Udekorujemy dom, zapełnimy stół, pięknie się ubierzemy i na pewno zostawimy jedno miejsce wolne dla niespodziewanego gościa. Robimy tak od lat, to przecież tradycja. A choć żyję już 24 lata, to nigdy taki ktoś nie zapukał do drzwi. Czy to znaczy, że mam już nie oczekiwać tego gościa? Oczywiście, że nie, ale może powinnam wyjść naprzeciw tego gościa, tej osoby, która jest samotna, chora czy potrzebująca. Pomyśl! Może twoja sytuacja finansowa dziś nie jest kolorowa tak jak i moja, ale masz co jeść, jest Ci ciepło i z podstawowych rzeczy nie brakuje Ci niczego. A obok Ciebie jest taki Ktoś, być może codziennie mijasz tę osobę, może jest w Twojej rodzinie, może to ktoś, kogo nie lubisz, unikasz lub ignorujesz. A właśnie w tym roku, w tym miesiącu, w tym dniu potrzebuje wsparcia. Ja postanowiłam zrobić taki krok wraz z moją rodziną. Przygotowujemy paczkę, którą wyślemy 1 grudnia do tej osoby. Straciła kogoś bliskiego, jest chora i ma trudną sytuację finansową. Może też znasz kogoś takiego? To nie musi być drogi prezent. Cukier, mąka, kawa, herbata, słodycze, ubrania, nawet używane, ale w dobrym stanie, dekoracje świąteczne. Twój dar serca może dziś komuś ocalić życie, ocalić wiarę w ludzi. Pomyśl! To uczucie, nie jestem sam! Jest tak ważne! Czasem taka ofiara może być dla nas bolesna. Dla jednego 200 zł będzie bolesną ofiarą, a dla drugiego 20 zł, ale warto pamiętać o jednej rzeczy…
Hojnego dawcę Pan błogosławi!
„Tak bowiem jest: kto skąpo sieje, ten skąpo i zbiera, kto zaś hojnie sieje, ten hojnie też zbierać będzie. Każdy niech przeto postąpi tak, jak mu nakazuje jego własne serce, nie żałując i nie czując się przymuszonym, albowiem radosnego dawcę miłuje Bóg. A Bóg może zlać na was całą obfitość łaski, tak byście mając wszystkiego i zawsze pod dostatkiem, bogaci byli we wszystkie dobre uczynki według tego, co jest napisane:
Rozproszył, dał ubogim,
sprawiedliwość Jego trwa na wieki.”2 Kor 9, 6 – 9

Pozdrawiam
Kmacisia ❤
Tak, to wspaniała zachęta , nie zostanie bez odpowiedzi !!!
Pozdrawiam.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Bardzo się cieszę 🙂
Pozdrawiam
PolubieniePolubienie
Twoje dobre serce na pewno zostanie wynagrodzone💝…
PolubieniePolubione przez 1 osoba
☺💝
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Popieram, piękna inicjatywa! Dobrze, że dostrzegasz osoby potrzebujące w swoim otoczeniu. Święta to szczególny czas, gdy warto wyciągnąć pomocną dłoń… albo dłoń do zgody. Pamiętajmy też o tych, z którymi coś nas dzieli. W kościołach odmawia się ostatnio modlitwę o pokonaniu w sobie wszelkiej wrogości – weźmy sobie słowa tej modlitwy do serca.
Dodam jeszcze, że w tym trudnym covidowym okresie warto rozglądać się, czy blisko nas ktoś nie potrzebuje pomocy: osoby starsze, niepełnosprawne, samotne. Czasem wystarczy niewiele, np. pomoc przy zakupach. U mnie w sąsiedztwie jest właśnie taka osoba i z radością przyjęła drobną pomoc.
Kamilo, jak zawsze super zdjęcie – pięknie wyszłyście, bardzo naturalnie 🙂 No i świetna kolekcja pluszaków w tle! 😀
Szczęść Boże! Pozdrowienia.
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Dziękujemy 🙂 Pozdrawiam
PolubieniePolubienie