
Dziś kolejne efekty pracy mojej mamy. Tym razem poduszki. Chociaż ozdobne mogą kojarzyć się z małymi, pikowanymi jaśkami, to te są duże, miękkie i bardzo wygodne. Można też zauważyć, że pomimo ciemnych kolorów są bardzo efektowne. Brązy i beże w sam raz pasują do jesiennej pogody. W ramach kontrastu dołożyłam czerwoną poduchę, również milutką do przytulania. Dla „zasady” mogłabym dodać nazwę AGA, ale dziś pozostawiam je bez tego wdzięcznego przydomka. Co ciekawe uszycie takiej poduszki zajmuje 10 minut. Jeśli się uda, to w niedalekiej przyszłości pojawią się krótkie wpisy instruktażowe. Mówiąc prościej wskazówki pt.: ” Jak łatwo zrobić…” A może otworzymy butik? 😀 Co o tym myślicie?
Natchnienie jak zwykle przyszło z góry 🙂
Pozdrawiam
Kmacisia 🙂
Moja Mama też szyła, choć bardziej przypomina mi się robiąc na drutach,szydełku czy wyszywając. ☺
Może nie trzeba było żyć tak szybko?😕
PolubieniePolubienie
I znów mi się podobają
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Może chcesz kupić…. 😀
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A jaka ich cena ?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Hm… Pewnie tak z 60 od sztuki..
PolubieniePolubione przez 1 osoba
A jakie rozmiary mają?
PolubieniePolubione przez 1 osoba
60/40 +/- 2cm
PolubieniePolubione przez 1 osoba
To spore
PolubieniePolubione przez 1 osoba
No tak
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Jesteś naprawdę utalentowaną Kamila.. 😍😍
Te poszewki na poduszki są bardzo żywe i piękne.
Dziękujemy za udostępnienie tych niesamowitych zdjęć.. 😊
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Zrobiła je moja mama 💛 Bardzo dziękuję ☺☺
PolubieniePolubienie
Widzę..
Twoja matka sprawiła, że były takie piękne.. 😊😊
Moje dobre życzenia dla niej .. ❤ ❤
PolubieniePolubione przez 1 osoba
Bardzo dziękuję 💛
PolubieniePolubione przez 1 osoba
😊🤗
PolubieniePolubione przez 1 osoba