Sernik na zimno 2


Po raz kolejny sernik na zimno. Myślę, że przy wysokich temperaturach i ogromnej duchocie, po prostu nie ma go się dość. Tak jest przynajmniej w moim przypadku. Zasmakowałam w galaretkach własnej roboty. Dlatego kolejny sernik również miał z takimi być. Chciałam, aby w następnym serniku smaki były inne niż w pierwszym. Szukałam syropów o ciekawych smakach. Na ogół były to smaki „standardowe” (malina, wiśnia, pomarańcza). Co ciekawe znalazłam w jednym markecie trochę szerszą gamę, w tym również syropy o dwóch smakach. Pomyślałam, że byłoby ciekawie, gdyby jedna galaretka miała dwa smaki. A mój sernik miał ich mieć cztery. Niestety trochę się zapędziłam. Okazało się, że nie wszystko zmieści mi się w jedną blachę, choć była naprawdę duża.

Exif_JPEG_420

Jednak nie było to nic straconego. Z jednego pomysłu powstały dwa. Jeden lepszy od drugiego. Tak więc sernik w dużej blasze przygotowałam z białego sera z galaretką malinowo-cytrynową, a sernik w małej blasze ze śmietanki, serka mascarpone i galaretki rabarbarowo-mirabelkowej.Tym razem pojawiły się również owoce: borówki, śliwki i dodatkowo rabarbar. Przygotowanie obu serników zajęło mi ponad pół dnia, ale było warto. Jeden i drugi sernik był pyszny. Moim faworytem został, jednak ten z rabarbarem. Dosłownie niebo w gębie! Dlatego to właśnie on jest bohaterem mojego dzisiejszego wpisu. Jeśli chcecie spróbować podwójnej przyjemności, to zachęcam Was do zapoznania się z przepisem. Mam nadzieję, że Wam się spodoba! ❤

Ciasto:

  • 3 jajka
  • 100 g cukru pudru
  • 150 g mąki pszennej

Galaretka do nasączenia:

  • 20 ml syropu cytrynowego
  • 180 ml gorącej wody
  • 1 łyżeczka żelatyny

Galaretka r-m:

  • 200 ml syropu rabarbarowo-mirabelkowego (r-m)
  • 800 ml gorącej wody
  • 6 łyżeczek żelatyny

Pianka:

  • 200 g śmietanki 36%
  • 250 g serka mascarpone
  • 2 łyżeczki cukru pudru
  • 0,5 l galaretki rabarbarowo-mirabelkowej

Biszkopt: Oddzielić żółtka od białek. Białka ubić na sztywną pianę. Następnie w niewielkich ilościach dodawać cukier. Miksować na najwyższych obrotach. Potem dodać żółtka. Zamieszać mikserem kilka razy i wyłączyć go. Dalej mieszać szpatułką. Dodać mąkę. Wsypywać ją w niewielkich ilościach, za każdym razem dokładnie wymieszać. Gotową masę przelać na posmarowaną olejem tortownicę (16 cm). Piec w piekarniku rozgrzanym do 170 stopni przez około 20 minut. Po upieczeniu odkroić wierzch biszkoptu. Do przygotowania tortu „na zimno” potrzebny będzie tylko dolny blat. Górę można sobie zjeść 😉

Galaretka do nasączenia: Do syropu cytrynowego wlać gorącą (przed chwilą gotowaną) wodę. Następnie dodać żelatynę. Mieszać do momentu, aż żelatyna się rozpuści. Potem odstawić w chłodne miejsce do wystygnięcia. W międzyczasie dolny blat biszkoptu położyć na talerz. „Zamknąć” go w bokach tortownicy. Kiedy galaretka będzie zimna zalać nią biszkopt. Schować do lodówki.

Exif_JPEG_420
Z dedykacją dla zfb

Galaretka r-m: Do syropu rabarbarowo- mirabelkowego wlać gorącą wodę. Następnie dodać żelatynę i mieszać, aż się rozpuści. Potem rozlać galaretkę do dwóch misek po równo. Odstawić do wystygnięcia. Kiedy galaretka będzie zimna, to jedną połowę wstawić do lodówki, aby szybciej stężała.

Pianka: Śmietankę ubić na sztywno. Dodać do niej cukier. Wsypywać go w niewielkich ilościach miksując przy tym na najwyższych obrotach. Potem dodać serek mascarpone. Miksować na najniższych obrotach do momentu, aż krem zgęstnieje. Kiedy galaretka z lodówki zacznie tężeć (będzie na pół płynna), to dodać ją do kremu. Mieszać łyżką lub trzepaczką, aż masa będzie gładka. Następnie przelać ją na biszkopt (zalany wcześniej cytrynową galaretką). Odstawić do schłodzenia.

Exif_JPEG_420

Następnie drugą połowę galaretki wstawić do lodówki. W czasie, kiedy pianka i galaretka będzie tężała, naszykować owoce. Ukroić pod kątem 10 plasterków rabarbaru oraz jeden plasterek ze środka śliwki. Kiedy pianka stężeje poukładać na niej owoce. Na środku plasterek śliwki, a po bokach plasterki rabarbaru. Całość dekoracji ma przypominać słoneczko (tak jak na zdjęciu). Potem zalać owoce resztą galaretki. Zostawić do schłodzenia na kilka godzin (minimum 5 godzin; im dłużej, tym lepiej). Po upłynięciu czasu zdjąć boki tortownicy z sernika. Nóż ostrożnie wsadzić pomiędzy blachę, a sernik. Następnie ostrożnie przeciągnąć nożem po całej długości blachy.

Pyszny tort „na zimno” gotowy! Już tylko jeść. Proponuję do tego deseru kawę mrożoną, małą czarną oraz czerwone wino. Serdecznie polecam i zapraszam do wypróbowania przepisu! Jeśli macie jakieś uwagi, to podzielcie się nimi w komentarzu. 😉 😉

Kmacisia 😉

Poniżej również zdjęcia drugiego sernika 🙂

Jeśli spodobał Wam się wpis, to zostawcie swoją opinię w komentarzu! 🙂 Zapraszam Was do obserwowania bloga! 🙂 🙂

 

Reklamy

27 myśli w temacie “Sernik na zimno 2

Skomentuj

Wprowadź swoje dane lub kliknij jedną z tych ikon, aby się zalogować:

Logo WordPress.com

Komentujesz korzystając z konta WordPress.com. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Google+

Komentujesz korzystając z konta Google+. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie z Twittera

Komentujesz korzystając z konta Twitter. Wyloguj /  Zmień )

Zdjęcie na Facebooku

Komentujesz korzystając z konta Facebook. Wyloguj /  Zmień )

Connecting to %s

This site uses Akismet to reduce spam. Learn how your comment data is processed.

%d blogerów lubi to: