Mój Kopciuszek (VII)

Wschód słońca ponownie z radością zaświtał nad domem Hrabiego. Nie minęło wiele czasu, a mogłoby się wydawać, że wszyscy zapomnieli już o przykrym wypadku. Każdy trwał przy swoim zajęciu, tak hajducy, parobcy, jak i domowa służba. Nikt nie próżnował. Tylko Elżbieta i Grażyna wciąż oddawały się uciechom. W kuchni praca wrzała najbardziej. Późnym wieczorem na … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VII)

Reklamy

Mój Kopciuszek (VI)

Nastał kolejny skwarny dzień. Mgliste promienie słońca wdzierały się przez otwarte okiennice. Witold ociężale ocierał twarz, jakby chciał odgonić od siebie słońce. Mrużył oczy i powolnie zwlekał się z łóżka. Ta noc była dla niego przyjemna. Szybko zasnął i nawet się wyspał. Dokuczał mu tylko ból rąk i nóg. Nigdy w życiu się tyle nie … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (VI)

Mój Kopciuszek (2)

Minęło południe. Słońce wśród kilku obłoków górowało nad pędzącym powozem. Pałac, dwór i inne królewskie posiadłości znikły już z zasięgu wzroku. Wokół roztaczały się zielone łąki, a w oddali widać już było las. Książę Witold siedział oparty o okno powozu i ciężko wzdychał. Wśród ogromu zieleni poszukiwał choć trochę znanego sobie kawałka ziemi. Nigdy jednak … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (2)

%d blogerów lubi to: