Świąteczna opowieść

Był mroźny, zimowy wieczór. Na dworze wiatr świszczał, zapowiadając srogą zimę. Śnieg sypał tak, że prawie nic nie było widać. Jednak gdzieś w oddali mignęła jakaś postać. To był mały chłopiec. Był ubrany w ciepłą kurtkę, wełniany szalik i rękawiczki. Na nogach miał niskie kozaki, grube, brązowe kozaki. Chłopiec szedł nie zważając na śnieżycę. Właśnie … Czytaj dalej Świąteczna opowieść

Reklamy
%d blogerów lubi to: