Torty – Kmacisia – Film

Cześć 🙂 Dziś bardzo krótko. Postanowiłam stworzyć kanał YT i filmy związane z tematyką bloga 🙂 Na razie film złożony ze zdjęć. Taki zwiastun 🙂 Popracuje tylko jeszcze nad jakością i nie tylko... 😉 Co myślicie? Zapraszam do subskrypcji kanału 🙂 https://www.youtube.com/watch?v=ZFLVRR-Bfts Miłego weekendu Kmacisia ❤    

Reklamy

Modlitwa we wspólnocie :)

Cześć 🙂 Chciałabym dziś napisać o modlitwie we wspólnocie, podzielić się z Wami doświadczeniem takiej modlitwy. Jak Wiecie po kilkuletniej przerwie wróciłam na spotkania wspólnoty Odnowa w Duchu Świętym Hosanna. Na spotkaniach czerpie, ale też daje coś od siebie. Czas, serce, doświadczenie Boga... 🙂 W mojej wspólnocie istnieje coś takiego jak telefon wspólnotowy. Kiedy ktoś … Czytaj dalej Modlitwa we wspólnocie 🙂

Tort śmietankowy z niespodzianką

Cześć 🙂 W ten piękny, wiosenny wieczór chciałabym Wam przedstawić Tort śmietankowy z niespodzianką 🙂 Ten jakże uroczy jegomość wpadł wczoraj na urodziny Agi. Co prawda długo nie pobył, ale jego krótka wizyta była naprawdę słodka 😀 Po kilku minutach po prostu gdzieś znikł... 😉 Wypchany po brzegi truskawkami, krówkami i czekoladą z karmelem wyglądał … Czytaj dalej Tort śmietankowy z niespodzianką

„Siedem dni do zakochania” (IV)

Fragment "Siedem dni do zakochania" rozdział IV II (...) Moja lornetka. Gdzieś tu była i już jej nie ma. Znalazła się. Dziękuję! Jeszcze tylko wygodnie się ułożę i będzie super. Ale on marudzi... Wcale nie jestem głośno! Mało tu małp gałęziami trzęsie? Ciekawi mnie skąd on wie, że to może być tutaj. Muszę lepiej przyjrzeć … Czytaj dalej „Siedem dni do zakochania” (IV)

Ptasie mleczko… ;)

Cześć 🙂 Co powiecie na ptasie mleczko własnej roboty? W sobotę przygotowałam właśnie takie ptasie mleczko. 😀 Nie ukrywam, że było i jest pyszne. Na weekendzie robiłam je już drugi raz. Wcześniej próbowałam sił przed Świętami i ptasie mleczko wyszło mi tak, jakby niechcący 😉 Chciałam zrobić po prostu sernik na zimno, ale z ubitej … Czytaj dalej Ptasie mleczko… 😉

Mój Kopciuszek (3)

Słońce powoli chyliło się ku zachodowi. Łąki i lasy zaczęła spowijać czerwona poświata. Świerszcze zaczęły cykać głośniej, a z oddalającego lasu dało się słyszeć pohukiwania sowy. Noc była już blisko. Chłopski, stary powóz dojechał jednak do wsi na czas. Z okien skromnych chat biło już światło świec i domowego ogniska. Przy czarnych, ziemistych drogach paliły … Czytaj dalej Mój Kopciuszek (3)

%d blogerów lubi to: