Zwrócone szczęście (2)

Nastał kolejny dzień. Słońce śmiało wychyliło się zza chmur, a jego promienie padały wprost na miejscową gospodę. Ogłuszający śpiew koguta obudził Antoniego. Otworzył on oczy i patrzył przez chwilę w zaślepiający blask poranka. Zaraz jednak poderwał się do góry. Przypomniał sobie, że przecież dostał pracę i nie może jej teraz stracić. Założył prędko ubranie, po … Czytaj dalej Zwrócone szczęście (2)

%d blogerów lubi to: